Waryńskiego 7

ul. Waryńskiego 7

To typowy dla końca XIX wieku dom czynszowy: piętrowy, z użytkowym poddaszem, centralnym przejazdem bramnym i zachowaną neorenesansową fasadą z falistym zwieńczeniem facjaty na dachu.

Co było – historia posesji i losy jej mieszkańców

W połowie XVIII wieku Jan Klemens Branicki zdecydował o połączeniu miasta ze wzgórzem św. Rocha aleją lipową. Parcele wzdłuż przekazano oficjalistom i rzemieślnikom dworskim. Tak powstało Przedmieście Choroskie określane też „Nowolipiem”. 

Jedna z największych nieruchomości w alei należała do Frydrycha Bauera (Baura), głównego ogrodnika Branickich, następnie jego syna Johanna Gotliba i wnuka Frydrycha. 2 marca 1848 nieruchomość nabył pochodzący z Gródka Szloma Mowsza Mazur. Na planie z 1864, można zobaczyć, że na działce stoją dwa domy. Piętrowy, murowany, nakryty typowym dla pruskiego budownictwa dachem naczółkowym zbudowano w 1802-03, a parterowy z poddaszem w 1848. W 1853 frontowy dom Mazura zaliczany był do pierwszej kategorii domów kwaterunkowych w Białymstoku.

Majątek i dom po śmierci Szlomo Mowszy odziedziczyli Icek Lejba, Chaim i Izrael Mazurowie. Po czym, w 1876 dom z pruskiego muru sprzedali mieszczaninowi Pejsachowi Pressowi, a dwa lata później część „ogrodową” podzielili, sprzedając m.in. Efroimowi Perelsztejnowi (dziś to Waryńskiego 8) oraz Moszy Berowi Bramsowi, warszawskiemu kupcowi (Waryńskiego 7).

Brams zbudował na swojej posesji drewniany piętrowy dom z zabudową gospodarczą. W 1887 nieruchomość odkupił Mowsza Truskier, znany białostocki przedsiębiorca. W latach 70. XIX wieku założył przy ul. Kupieckiej (dzisiejszej Malmeda) fabrykę produkującą chusty i szale. Później parał się także produkcją rękawiczek. Truskier postawił w miejscu drewnianego domu Bramsa elegancką kamienicę w stylu neorenesansowym. Zamieszkał tu z rodziną i ulokował swoje wytwórnie. Była to kamienica czynszowa z lokalami handlowymi w parterze i przedsiębiorstwami w oficynach. Mieszkania wynajmowała głownie klasa średnia, np. nauczyciel ślusarstwa w żydowskiej szkole rzemieślniczej i nauczycielka łaciny w gimnazjum Druskina. 

Po 1918 roku mieszkali tu Truskierowie i Rozenblumowie. Samuel Rozenblum był dowódcą oddziału Białostockiej Ochotniczej Straży Ogniowej. W parterze działał sklep spożywczy Mordki Talińskiego. W latach 30. XX wieku funkcjonował skład drewna Naftolego Kotowicza i Kagana. W 1935 Dora Truskier sprzedała kamienicę Judelowi i Rochli Szmulom. Pozostawali oni jej właścicielami do wybuchu II wojny światowej.

Holkaust przeżył jedynie ich wnuk, znany białostocki lekarz Tuwia vel Tobiasz Cytron. Był świadkiem likwidacji getta w sierpniu 1943. Hitlerowcy wywieźli go wraz z personelem szpitala przy Fabrycznej do obozu pracy przymusowej w Bliżynach, następnie do Oświęcimia. Doczekał wyzwolenia. Zamieszkał na Śląsku. 

Cytron w 1946 odzyskał prawa własności do Waryńskiego 7, po czym odsprzedał majątek i wyjechał z Polski. W kolejnych dekadach nieruchomość pełniła swoje podstawowe funkcje mieszkalno-usługowe. Ostatecznie przeszła na własność gminy Białystok. 

Co jest – stan aktualnyDziałka o powierzchni 0,0597 ha nie jest ogrodzona i nie posiada innych zabudowań, poza budynkiem głównym z dwiema oficynami.

Rzut głównego budynku jest prostokątny. Powierzchnia użytkowa wynosi 753,5 m.kw. Prostopadłościan o wysokości dwóch kondygnacji nakryto dwuspadowym dachem z centralną facjatą z balkonem na osi fasady. Budynek ma dwa balkony na piętrze i lukarnę pośrodku połaci dachu, a także bramę przejazdową. Obydwie oficyny mają ścięte narożniki i są dwukondygnacjowe. 

Ściany nośne wzniesiono z cegły pełnej ceramicznej na fundamencie z cegły. Budynek jest podpiwniczony. Klatka schodowa i więźba dachowa są drewniane. Dach pokryto blachą stalową ocynkowaną.

Bogata w gzymsy i pilastry fasada w stylu neobarokowym jest otynkowana i symetryczna. Wyróżnia ją facjata z balkonem zwieńczona falistą, gzymsowaną attyką. 

Stan techniczny ocenia się jako średni. Budynek wpisany został do rejestru zabytków w 1984 roku. Departamentu Skarbu Urzędu Miasta Białegostoku zadecydował o remoncie z adaptacją na usługi i pomieszczenia biurowe.

Co być może – perspektywy i rekomendacje

Białostoczanie od lat postulują – także w trakcie konsultacji z ​​27 października 2021 – o stworzenie w mieście placówki upamiętniającej żydowskich mieszkańców. To jedyny dawny, niezniszczony jeszcze kwartał, w którym mieszkali. Padały więc propozycje, by umiejscowić tu muzeum żydowskie lub muzeum getta.

Miasto zdecydowało jednak, że przeznaczy budynek na lokale usługowe. Już przekazało teren wykonawcy. W pierwszych dniach remontu, który rozpoczął się w grudniu 2021, natrafiono pod tynkiem na malowidła ścienne z XIX w.